NIE DLA ACTA
Sprawa wygląda dość poważnie, powszechnie jest znana chyba wszystkim internautom, nie jestem tylko pewna, czy wszyscy rozumieją, w czym rzecz i jak walczyć o wolność Internetu.
Najpierw kilka słów o ACTA:
Jest
to międzynarodowe porozumienie które rzekomo walczy z naruszeniem
własności intelektualnej... niestety prawda jest inna. tak naprawdę
celem jest:
-Całkowita kontrola użytkowników internetu gdyż wg
powyższej ustawy Wasz ISP(dostawca usługi internetowej) będzie miał
obowiązek kontrolować i nadzorować dosłownie wszystko co robicie w
internecie.
Acta została stworzona przeciwko wolności słowa, przeciwko rozwojowi kultury, została stworzona przeciwko Nam Internautom.
Pod przykrywką walki z piractwem jest tworzony system, mający na celu kontrolę całego społeczeństwa.
W końcu dlaczego Acta:
-była tworzona w tajemnicy.
-decydujący o niej ludzie nie są wybrani demokratycznie.
[Całość zapożyczona z: LINK]
Internauci wpadli w niezłą panikę, zamknięcie np. MEGAUPLOAD i kilku innych dość poważnych stron wywołało oburzenie. Osobiście nie chciałabym, aby ktoś nałożył na mnie karę, czy zamknął mojego bloga za to, że użyłam czyjegoś obrazka czy jakiejś części tekstu. Nie jestem pewna, ale dla mnie słowo "INTERNET" od zawsze oznaczało "WOLNOŚĆ SŁOWA". Teraz chcą nam tego zabronić. Im więcej osób sprzeciwi się ACTA, tym większe szanse na to, że umowa w Polsce nie zostanie podpisana.
Choć z drugiej strony uważam, że za tą całą akcją może kryć się jakiś "spisek", sprawa z ograniczeniem wolności w Internecie została nagłośniona, my o tym mówimy, boimy się, co będzie dalej, a "oni" robią "coś" być może gorszego, czego my teraz nie zauważymy, bo jesteśmy zainteresowani ACTA. Może jestem w błędzie, ale po przemyśleniu tego stwierdziłam, że nikt nie zrobił tego tak po prostu, tak nagle.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz