EPILOG
Po
śmierci mamy Edyta zaczęła bardziej przykładać się do nauki.
Oceny z biologii, a także historii i geografii z niedostatecznych i
dopuszczających poprawiła na dobre. Nie chciała, aby zmiany w jej
życiu wpłynęły na stosunki nauczycieli do niej. Rozmawiała o tym
z wychowawczynią. Powiedziała, że nie potrzebuje litości i dalej
chce być traktowana tak samo. Mimo wszystko czuje, że niektórzy są
dla niej milsi, np. pani Starska.
17-latka
doskonale łączy obowiązki uczennicy, najstarszej córki,
dziewczyny i przyjaciółki. Na wszystko znajduje czas. Po szkole
odrabia lekcje i zajmuje się domem. Wieczorami spotyka się z
chłopakiem i przyjaciółmi albo zostaje w domu z rodziną. Często
odwiedza grób mamy.
Edyta
wydoroślała. Stała się odpowiedzialna i rozważna. Czuje, że
musiała to zrobić dla taty i siostry. Ma nadzieję, że taki sen
nigdy się nie powtórzy, a w jej życiu będzie już tylko lepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz